Dlaczego Multiplaner jest po angielsku?

Feedback to śniadanie mistrzów jak mawiał Charlie Chaplin. Pewnie dlatego, że powoduje „odkrywanie potrzeb klientów i powody ich zachowania”. Właśnie tego doświadczyłem dziś rano.

Pani Swojego Czasu na swoim blogu zadała pytanie, dlaczego Multiplaner jest po angielsku? (pragnę nadmienić, że w obecnej edycji są elementy polskie :))

Pierwsze i drugie wydanie były po polsku, ale kiedy zaczęli kupować je obcokrajowcy tak było mi ich żal, że pomyślałem, że łatwiej będzie Polakowi przełknąć Monday, Tuesday, … niż im naszą kochaną polszczyznę, dlatego trzecia, czwarta i obecna edycja jest po angielsku.

Przyczyna braku wersji polskiej jest prozaiczna, to wysokie koszty produkcji i magazynowania przy zbyt małym jeszcze nakładzie. Multiplanerów jest 7 typów w dwóch kolorach, czyli musiałoby by być w sumie 28 typów!!!

Można się spytać, po co tyle rodzajów, aż 7? 4 formaty i w trzech z nich dwie wersje, dwu- i trójdzielna? Dlaczego?
Ano dlatego, że jak w 2010 r. zacząłem od dużego A4 (3-dzielnego) to kolejni klienci mówili „Rafał, po co ty w ogóle produkujesz takie, pewnie nikt tego niechce oprócz ciebie, jest za duży, ja muszę mieć mniejszy”, no to zrobiłem średni B5 a inni, „Rafał, dlaczego jest trójdzielny, za dużo tych przecięć, pewnie nikt tego nie kupuje, oprócz ciebie, ja muszę mieć dwudzielny” itd. itp. aż zrobiło się ich 7 typów. No a potem, kolejne „żądania” :) o inny kolor niż czarny i tak powstał „bordo” a terez „ferrari red”.

To jest dla mnie niezwykłe doświadczenie, „badania rynku”. Wniosek jest taki, klient uważa, że tylko taki produkt jest sensowny jakiego on będzie używał. Przynajmniej tak jest w przypadku Multiplanera. Kiedy odkryłem, że to determinuje zakup i jego używanie nie miałem wyjścia. Wiem, że może to kłóci sie z zasadą „za duży wybór, to klient nie kupi” i „mniej znaczy więcej” ale kierowałem się sercem a nie rozumem i tak juz zostało. Zresztą sam również, w zależności od potrzeby sytuacji, używam różnych typów i formatów. Więc robię to też dla siebie :).

Bardzo dziękuję Pani Swojego Czasu za wywołanie tego tematu i pozdrawiam serdecznie.

Rafał Mirkowski

Speak Your Mind

*