Rafał Mirkowski – Człowiek z pasją

Matematyka w służbie Człowiekowi

Matematyk i absolwent MBA, wynalazca i menadżer z 25-letnią praktyką na wielu różnych stanowiskach pracy, łączący pasję do liczb z praktycznym doświadczeniem konsultanta i analityka procesów biznesowych.

Jego zamiłowaniem jest wymyślanie rozwiązań, żeby pracownicy jak również klienci realizowali cele firmy nawet wtedy, gdy “nikt nie patrzy”.

Pomaga w udoskonalaniu codziennego zarządzania małych, średnich i dużych firm, w tym Neonet, Ceramika Paradyż, Strabag czy Intercars.

Wyznaje zasadę „Jednej Kartki” – wszystkie naprawdę istotne dane do podejmowania bieżących decyzji zarządczych powinny znaleźć się na jednej kartce. Dane muszą być zrozumiałe dla każdego, kto je otrzymuje, niezależnie od kompetencji analitycznych i w każdej chwili aktualne. Na tym polega istota autorskiego rozwiązania Corematrix®.

Twórca opatentowanych rozwiązań: Multiplanera – kalendarza 4-tej generacji i 2BOOKa. Autor Multiplanowania – nowatorskiej metody sprawnego działania, której podstawą jest inteligentne odkładanie zadań na właściwy moment.

A jak to wszystko się zaczęło? Na początku była potrzeba …

 

Oto, co pisze o sobie autor.

Już w dzieciństwie pasjonowały mnie łamigłówki, szarady i zadania matematyczne.
Teraz pasjonuje mnie rozwiązywanie zagadek analitycznych na pograniczu matematyki i natury ludzkiej.

Tak powstawał MULTIPLANER i 2BOOK a potem MATRIXSYSTEM.

A co to jest MATRIXSYSTEM?

Po skończeniu Matematyki na Uniwersytecie Wrocławskim w 1995 zacząłem pracę w angielskiej firmie na stanowisku magazynier-fakturzysta.
Moją 7-letnią karierę można podsumować tak: od fakturzysty do wiceprezesa.

MATRIXSYSTEM zacząłem tworzyć będąc na etacie. W 1999 kolega poprosił mnie, żebym rozwiązał ich problem: “Pracownicy dużo zarabiają a i tak nie robią tego, co chce Zarząd a koszty są ogromne”. “Trzeba wyeliminować nadgodziny, zmniejszyć koszty napraw i remontów maszyn, ale bez zmniejszania wynagrodzeń”.
Tak to się zaczęło. Potem nadchodziły nowe, coraz większe wyzwania.

Moje największe projekty wykonałem w firmach: 4-krotnie STRABAG, 3-krotnie NEONET i również CERAMIKA PARADYŻ, MPP MAĆKOW, CONNECTIS, INTER CARS.
Najczęściej wygląda to tak, że Szef ma konkretny problem ale sam wyczerpał już wszelkie możliwości i pomysły. No i to mnie najbardziej fascynuje, że on „zna problem” ale „nie wie jak go rozwiązać”- a ja wchodzę do firmy, rozmawiam z ludźmi, uruchamiam narzędzie czyli Multiplaner no i mózg. Pytam, słucham, notuję. Pytam, słucham, notuję. Pytam, słucham, notuję.

W liczbach jest prawda, to znaczy w programie sprzedaży i finansowo-księgowym. Mielę tysiące lub miliony danych i wszystko widać jak na dłoni. Potem zamykam się na parę dni i wymyślam kilka rozwiązań. Zazwyczaj to najprostsze jest genialne i to wybierają klienci. To zresztą jest część historii powstania Multiplanera, bo bez niego nie dałbym rady w ciągu kilku dni ogarnąć
i zrozumieć tak dużo nowej wiedzy i informacji. Starzy pracownicy zawsze się dziwią, że po kilku dniach wiem więcej niż Oni, którzy pracują tam nawet 20 lat. Ale ja muszę wiedzieć o co chodzi
i umieć to uargumentować, żeby przekonać do przedstwianych rozwiązań Szefa i Zarząd.

Następnie robię program, testuję go, kalibruję, no i wdrażam. Patrzę jak działa, znowu kalibruję
i koryguję aż wszystko działa poprawnie. Trwa to kilka tygodni lub miesięcy, zależy od skali firmy
i liczby osób, które muszę „zbadać”. Wtedy mój mózg pracuje nad zagadką 24h na dobę i nie spocznie dopóki nie znajdzie rozwiązania. Taki już jestem.

Problemy są konkretne, „twarde” i brzmiące łatwo, np. zmniejszyć saldo zadłużenia klientów, albo czasem wręcz niejasne, dotyczące finansów i efektywności pracy ludzkiej.

Kiedyś w programie do wynagrodzeń Przedstawicieli Handlowych, takich, których strach było ustalać z góry premie, bo mogła nagle wynieść 100 tys., wykorzystałem metodę z gry w karty „planowanie/kierki” albo metodę „oceny przez wyjątek”, często też stosuję dowody i rozwiązania prosto z matematyki. Bo przecież matematyka to opis rzeczywistości.

Wtedy badam problem, robię algorytm, opisuję procedurę i robię prosty interfejs użytkownika.  Moja dewiza to: CAŁA FIRMA NA JEDNEJ KARTCE, czyli prosty w użyciu Pulpit Sterowniczy, np. dla Sprzedawców, Managerów, po prostu przyjazny dla ludzi.

Skuteczność mojego produktu MATRIXSYSTEM uzyskuję dzięki temu, że jest uszyty na miarę, rozwiązuje konkretny „problem” danej firmy a przy okazji usprawnia inne procesy.

Podstawą tworzonego programu jest błyskawiczna wizualizacja BIEŻĄCEJ SYTUACJI FIRMY, czyli sprzedaży, produkcji i finansów. Wszystkie najważniejsze dane pokazane są w zrozumiały sposób oraz przedstawione są „na raz przed oczami”  dla wszystkich uczestników procesu. Dzięki temu wszyscy widzą czarno na białym, co się dzieje, co jest najważniejsze i co można poprawić. Ważna jest właśnie BIEŻĄCA SYTUACJA, bo to jest klucz do dobrych decyzji.

Podsumowując, MATRIXSYSTEM to aplikacja komputerowa, która automatycznie pobiera dane
z systemu finansowo-księgowego i wraz z danymi miękkimi i twardymi, poprzez odpowiednie algorytmy oblicza wskaźniki na podstawie zadanych kryteriów i podaje żądane liczby, wykresy. Wszystkie liczby są takie same, ale inaczej podane dla: sprzedawców, kierowników, dyrektorów i prezesów. Program sumuje te liczby, wskaźniki i oblicza wynagrodzenia oraz premie. Jego mocą jest elastyczność oraz możliwość symulacji i przewidywania rezultatów.

Podczas wdrożenia przeprowadzam szkolenia dotyczące produktywności, ponieważ wdrożenie nowego systemu zawsze wiąże się ze zmianą mentalności pracowników. Działam w każdej branży i na każdym poziomie procesu produkcji czy sprzedaży. Moje rozwiazania są uniwerslane, bo natura ludzka jest jedna.

Fizyczną emanacją mojej metody rozwiązywania problemów produkcyjnych i sprzedażowych jest właśnie MULTIPLANER, ponieważ dzięki niemu mam błyskawiczną informację zawsze pod ręką. Szybko łączę fakty i na ich podstawie potrafię przekonać Zarząd i pracowników do proponowanych rozwiązań.

Tak sobie czasem myślę, że to wszystko dzięki MULTIPLANEROWI.